Morsowanie czyli wzmacnianie duszy i ciała

Dbanie o odporność nigdy nie była tak ważna jak dzisiaj. Aby wzmocnić organizm i pomóc ustrzec się przez zachorowaniami i infekcjami, sięgamy po coraz to nowe suplementy zapominając o ruchu i zdrowym stylu życia, które mają ogromne znaczenie dla naszego zdrowia i odporności.

Niestety tryb życia, stres, ciągły pośpiech, brak ruchu, nieprawidłowa dieta, a także przebywanie całymi dniami w zamkniętych pomieszczeniach sprawia, że organizm staje się zmęczony, osłabiony i dużo bardziej podatny na zachorowania.

Udogodnienie jak klimatyzacja czy sportowa odzież termiczna sprawiają, że organizm przyzwyczaja się do stałych temperatur i przestaje być odporny na zmienne warunki środowiska.

U większości ludzi nawet niewielkie wahania temperatury powodują przeziębienia, katar, grypę czy anginę.

Dodatkowo na wiele antybiotyków, którymi przez lata leczyliśmy infekcje, bakterie zdążyły już wytworzyć odporność, a Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, iż antybiotyki przestają działać i niegroźne dotąd infekcje mogą stać się bardzo niebezpieczne. Należy zatem szukać naturalnych sposobów obrony organizmu. Z tego powodu coraz większego znaczenia nabiera proces hartowania organizmu.

Morsowanie czyli – kąpiele w zimnych wodach w okresie jesienno-zimowym, to forma rekreacji, która nie tylko jest zdrowa ale dodatkowo nie wymaga ani dużo czasu, ani nakładu finansowego. Dla niektórych morsowanie staje się nawet stylem życia. Przez ostatnie lata rośnie liczba zwolenników kąpieli w lodowatej wodzie zarówno w Polsce jak i na świecie.

Podstawową różnicą występującą między zimnymi kąpielami wodnymi, a powietrznymi jest to, że woda przewodzi ciepło ok. 25 razy szybciej, niż powietrze. Dzięki temu organizm dużo szybciej wychładza się w wodzie. Co ciekawe ciało ludzkie posiada w sobie tak dużo ciepła i takie możliwości termoregulacji, że niezależnie od tego jak zimna jest woda, niemożliwym jest wystąpienie hipotermii przed upływem 30 minut. Zatem przebywając w lodowatej wodzie nie dłużej, niż pół godziny nie ma niebezpieczeństwa utraty życia z wychłodzenia.

Zanim zdecydujemy się na pierwsze morsowanie warto zacząć od zimnych pryszniców, by przyzwyczajać organizm do zimna. Początkowo może to być polewanie się zimną wodą na koniec kąpieli, po czym stopniowo wydłużamy stanie pod zimnym prysznicem do 2 minut.

Samo morsowanie warto zacząć już w okresie jesiennym wtedy, gdy woda i temperatura powietrza nie jest jeszcze bardzo niska. Przed każdym wejściem do wody obowiązkowa jest energiczna rozgrzewka, która pobudzi krążenie i rozgrzeje nasze mięśnie. Zwykle jest to bieg, a po nim ćwiczenia rozciągające przysiady, pajacyki i inne. Bezpośrednio po rozgrzewce, gdy jest nam już ciepło należy rozebrać się do stroju kąpielowego i zanurzyć się w wodzie po szyję. Można pływać lub energicznie się ruszać.

Po kąpieli należy wytrzeć się do sucha. Można wykonać jeszcze kilka ćwiczeń rozgrzewających lub masaż całego ciała rozcierając kończyny w stronę serca. Następnie należy szybko założyć suche i ciepłe ubranie oraz napić się gorącego napoju. Po powrocie do domu warto wziąć gorący, rozgrzewający prysznic.

Nasze Imperiallowe Morsowanie to już mała tradycja, która zdobywa coraz więcej nowych zwolenników – mamy nadzieję, że nasze grono Morsów niedługo jeszcze się powiększy 🙂